PS te duże pistie ze zdjęcia są na sprzedaż, bo już za bardzo mi zasłaniają powierzchnię. Odpowiednie ogłoszenie w dziale Giełda.
240L by Andrzej Vader
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
No ale ja mam tu naprawdę zwykłą pokrywę
I woda jest nalewana równo ze wzmocnieniami na szybach, więc nie robię jakoś specjalnego miejsca dla pistii
To że pistia nie rośnie, albo karłowacieje jest spowodowane czym innym. Ja nazywam to syndromem czystego akwarium
Nie będę tłumaczył tego od strony chemicznej bo nie będę udawał, ze na tym się znam
, ale tak na chłopsko - rolniczy umysł: Im więcej w akwarium produktów przemiany materii tym pistia lepiej rośnie. Akwaria "sterylne" nie sprzyjają wzrostowi pistii. Jest to b. duże uogólnienie i zapewne wiele innych rzeczy wpływa na wzrost tej rośliny. Mam pistie we wszystkich akwariach i w każdym inaczej rośnie
PS te duże pistie ze zdjęcia są na sprzedaż, bo już za bardzo mi zasłaniają powierzchnię. Odpowiednie ogłoszenie w dziale Giełda.
PS te duże pistie ze zdjęcia są na sprzedaż, bo już za bardzo mi zasłaniają powierzchnię. Odpowiednie ogłoszenie w dziale Giełda.
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
No zawsze jest szansa pół na pół. Zdechnie albo wyrośnie
. Jak już zaopatrzysz się w pistie, to nie pozwalaj im na wypuszczanie młodych roślin do czasu aż się nie przyjmą i nie zacznie się wzrost tej rośliny matecznej. Czyli urywaj wszystkie młode, jak tylko się pojawia, czyli mniej więcej 1-2 szt. dziennie ze średniej pistii.
Bardzo ciekawe jest to co piszesz Andrzeju. U mnie też pistie dobrze rosną, chociaż ruchu dużo nie mają bo utrzymuję je w jednym miejscu w akwarium poprzez super technologię z rurką. Muszę poodrywać im te młode i zobaczyć czy się powiększą.
A jak u Ciebie z limnobium gąbczastym? Próbowałeś z nim coś zdziałać? U mnie też dobrze rośnie, ale może coś ciekawego wiesz na temat tej rośliny.
A jak u Ciebie z limnobium gąbczastym? Próbowałeś z nim coś zdziałać? U mnie też dobrze rośnie, ale może coś ciekawego wiesz na temat tej rośliny.
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
Kuba, jeszcze jedno, jak już pourywasz te małe roślinki to ... je wywal. Nie staraj się ich dalej uprawiać, bo zabiorą sporo żarełka roślinie matecznej, a same i tak nie za bardzo urosną. Dopiero jak ta "duża" pistia zacznie rosnąć i osiągnie jakie takie wymiary, młode nadają się do dalszej uprawy. To jest tak trochę jak z rozmnażaniem truskawek które wypuszczają kłącze z dużą ilością sadzonek, ale tylko pierwsza sadzonka przy samej roślinie matecznej nadaje się do dalszych upraw. To nie znaczy, ze te inne, małe sztuki nie będą rosły. Tylko po prostu nie warto tego robić bo będą słabe i ich wzrost będzie 2 razy wolniejszy.
A co do limnobium to nie mam żadnych osobistych spostrzeżeń na jego temat bo NIGDY go nie miałem w akwa.
A co do limnobium to nie mam żadnych osobistych spostrzeżeń na jego temat bo NIGDY go nie miałem w akwa.
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
czy takie wielkie pistie nie hamują Ci (nie zasłaniają) innych roślin pod nimi ? ;>
U mnie jak się rozrosną wraz z rzęsą to jest ciemno w akwarium, więc chyba musisz często regulować ich ilość.
Poza tym widać, że pozostałe rośliny w świetnej kondycji, rybki wesołe, generalnie przytulnie - o to chodzi
U mnie jak się rozrosną wraz z rzęsą to jest ciemno w akwarium, więc chyba musisz często regulować ich ilość.
Poza tym widać, że pozostałe rośliny w świetnej kondycji, rybki wesołe, generalnie przytulnie - o to chodzi
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
No własnie Cię zaskoczę ale namnażanie się u mnie pistii spowodowało ... wzrost roślin. Ale ja w tym nic dziwnego nie widzę. Brak nawożenia i dużo światła. Pistie zmniejszyły ilość światła co automatycznie zwiększyło ilość pożywienia dla roślin i ruszyły:D Czasami jest odwrotnie niz w książkach piszą 
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
Do moich akwariów przybyły 3 bojowniki. Ten na zdjęciach to akurat Edgar. Ed pływa akurat w 340L ale tylko jego zdjęcie mam na tą chwilę. Próbowałem go tu zainstalować razem z jego kumplem (fotki wkrótce), ale Edgar okazał się chamem i degeneratem społecznym bo po 10 minutach w akwa, odgryzł fumflowi kawałek płetwy i pognał go w krzaczory. Być może to zwycięstwo zakończyłoby walki bo w końcu pokazał kto tu rządzi, ale pomimo wielkości akwarium i ilości roślin wolałem nie ryzykować i kumpel otrzymał eksmisję do 60L
Fotki nie najlepszej jakości ale strzelane w biegu i z ręki




Fotki nie najlepszej jakości ale strzelane w biegu i z ręki




No chyba żartujesz! Ten portret bojka (3 zdjęcie) jest fenomenalny. A co do samej rybki - no cóż, czerwony bojownik jest klasykiem, to tak jak z małą czarną: niby mocno oblatana i każda kobieta ma taką w szafie, ale zawsze zachwycającaandrzej_vader pisze: Fotki nie najlepszej jakości ale strzelane w biegu i z ręki![]()
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź
- andrzej_vader
- Posty: 357
- Rejestracja: 2009-10-18, 21:02
- Lokalizacja: Łódź













