FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Żywy pokarm w małych woreczkach foliowych.
Autor Wiadomość

Order 

Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 62
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 07:00   Żywy pokarm w małych woreczkach foliowych.

Witam .
Pytanie jak w temacie.
Czy kupujecie czy podajecie widziałem taki pokarm na rynku Bałuckim czy ktoś tam kupuje i daje swym rybom??

Jaki pokarm (morze byc też mrożony) najleprzy dla razborek klinowych i prętnikw karłowatych a zo z żywego dla piskorków??

Prosze o odpowiedz.
 
 

Kubiszon 
Administrator
prezes ŁSAiT


Wiek: 34
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 09:24   

Kilka razy podawałem zakupiony w ten sposób wodzień, ochotkę, tubifex i doniczkowce. Generalnie się nie opłaca, bo w tych workach pokarmu jest mało a wody dużo, ale ja potrzebowałem żywy pokarm dla mruków.

Ryby, o których wspominałeś mogą jeść wodzienia, artemię, dafnię, czarną larwę komara, drobniejszą ochotkę i pewnie wiele innych. Musisz popróbować.
_________________
Mój baniak
 
 

Order 

Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 62
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 09:34   

CZyli lepiej opłaca się kupić mrożonke badz żywą porcję i ewentualnie zamroźić???
Lecz ja mam nałe rybki więc czasem taka porcja bedzie w sam raz???
Ostatnio zmieniony przez Order 2010-08-23, 09:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Kubiszon 
Administrator
prezes ŁSAiT


Wiek: 34
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 09:44   

Jeśli ryby są małe, to kup im zamrożoną artemię, cyklop, wodzień i dawaj na przemian, patrz co najchętniej jedzą. Żywy pokarm jest ryzykowny bo może być w nim sporo syfu.
_________________
Mój baniak
 
 

Matrixowo 

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2009
Posty: 555
Skąd: Zduńska Wola

Wysłany: 2010-08-23, 13:11   

ja żywy pokarm kupuję cały czas dla Badisów, bo one nic innego nie ruszają. Bierzesz worek z wodą przepuszczasz przez siatkę drobną i płuczesz nad kranem i nie ma syfu na wiele.
 
 
 

Order 

Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 62
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 17:40   

Ok potestuje z tym i z tym. A czy myślicie ze na rynku Bałuckim to warto kupować??? Czy ktoś tam kupuje regularnie??
 
 

krzych0062 


Wiek: 55
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 1608
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 18:05   

Generalnie najbezpieczniejszym z żywych pokarmów jest artemia... Z innymi to "na dwoje babka wróżyła"...mogą, ale nie muszą być zainfekowane bakteriami i innymi pasożytami. Zdecydowanie najgorszym z ww jest tubifex ;-)
_________________

 
 

Order 

Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 62
Skąd: Łódź

Wysłany: 2010-08-23, 19:53   

Tubifex więc odpada.
 
 

barttru 

Wiek: 38
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 177
Skąd: Łódź - Bałuty

Wysłany: 2010-08-23, 20:00   

na żywej ochotce też można się nieźle przejechać.
 
 
 

fracassant 
Vide Cul Fide

Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 38
Skąd: Piotrków Tryb.

Wysłany: 2011-01-14, 12:40   

Ja raz kupiłem mrożone, dużo taniej niż w woreczku wychodzi(nie pamiętam jakiej firmy) 6 rodzai w opakowaniu było i niestety, ale kilka rybek zdechło ;/ wyrzuciłem wszystko. Od dawna kupuje w woreczkach (nigdy nie było problemu). W Piotrkowie kupowałem kiedyś na wagę żywy, też się opłacało i nigdy nie było problemu. Nie wiecie gdzie w Łodzi można kupić?
_________________
- 150 -
 
 
 

paluszekrybny 


Wiek: 29
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 95
Skąd: Łódź

Wysłany: 2011-01-14, 21:40   

fracassant napisał/a:
Ja raz kupiłem mrożone, dużo taniej niż w woreczku wychodzi(nie pamiętam jakiej firmy) 6 rodzai w opakowaniu było i niestety, ale kilka rybek zdechło ;/ wyrzuciłem wszystko. Od dawna kupuje w woreczkach (nigdy nie było problemu). W Piotrkowie kupowałem kiedyś na wagę żywy, też się opłacało i nigdy nie było problemu. Nie wiecie gdzie w Łodzi można kupić?



żywy w woreczkach jak i "widelcowy" na wagę jest na starcie dostępny w niedziele zawsze
 
 

Alchemik 
Moderator
członek ŁSAiT


Wiek: 33
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 516
Skąd: Łódź

Wysłany: 2011-01-15, 11:20   

Ja i wielu moich znajomych karmi mrożonkami i nigdy nie było problemu z rybami. Myślę, że padnięcia po karmieniu mrożonkami to przypadek i nie należy się zrażać.
Ja ostatnio kupuję np wodzienia z widelca i mrożę sobie na swój sposób. Po rozmrożeniu wygląda to znacznie lepiej niż to co sprzedają w blistrach, ale niestety nie ze wszystkimi pokarmami można tak zrobić.
_________________
Pozdrawiam
Piotr
 
 
 

fracassant 
Vide Cul Fide

Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 38
Skąd: Piotrków Tryb.

Wysłany: 2011-01-15, 12:48   

Bardziej zraziłem się do tego konkretnego produktu, a nie do wszystkich mrożonek. Jednak i tak wole żywy, jak się rusza i ryba sobie upoluje xD
_________________
- 150 -
 
 
 

illuminatebaby 
illuminatebaby


Wiek: 33
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 293
Skąd: Łódź-Górniak

Wysłany: 2011-01-16, 15:05   

Witam! Podczepię się z pytaniem mam przeterminowaną Artemię JBL, czy nadaje się ona do wychowu żywego pokarmy czy tylko do kosza?
_________________
96l Towarzyskie
25l Krewetkarium RC
 
 

Alchemik 
Moderator
członek ŁSAiT


Wiek: 33
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 516
Skąd: Łódź

Wysłany: 2011-01-16, 16:14   

Wyleg będzie mniejszy i tyle. Warto ją wykorzystać.
_________________
Pozdrawiam
Piotr
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 12

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Template created by szpak