SMD LED vs. Świetlówki - Porównanie, zdjęcia

Moderatorzy: megalomaniacc, Alchemik, wwwampir, Zafira, s050197, Vendredi, cliper, Incognito

pastor
Posty: 39
Rejestracja: 2016-01-19, 09:34
Lokalizacja: Łódź - Karolew

Post autor: pastor » 2016-01-19, 10:13

Witam
Dopiero zaczynam przygodę z akwarystyką jako wspólne zainteresowanie z żoną :)
W tej chwili mam malutki baniaczek 52l, ale na nim chcę wyłapać wszystkie błędy które nie będę powielał na większym baniaku. Kwestia oświetlenia to podstawa dla komfortu ryb i prawidłowego rozwoju roślinek oraz zachowania sprzyjających warunków całego środowiska. Tyle to już wie :)
Jedyne doświadczenie jakie posiadam to typowo techniczne z racji wykonywanego zawodu, niestety botanikiem nie jestem więc proszę o wyrozumiałość jeżeli źle coś zinterpretuję.
W baniaku 52l zastosowałem oświetlenie led 1m. 7020 i 50 cm. taśmy 4:1 czerwone/niebieskie 5050. Dla mnie osobiście miara W/l. jest błędna, bo roślin nie interesuje ile odbiorniki mają mocy i ile za ich działanie zapłacimy, tylko jakie światło do nich jest dostarczane, dlatego najbardziej jako miarodajne wybrałem obliczenie strumienia światła mierzonego w lumenach na 1 litr wody.
Oświetlenie które mam w tej chwili daje w sumie jakieś 2100 lm. co w przeliczeniu wychodzi 40lm/l. zaznaczę że bazuję na średniej specyfikacji odbiorników podanej przez sprzedawcę. Ten wynik jest nie za duży, ale w zupełności wystarczający do prowadzenia nie wymagającego zbiornika.
Jak to wygląda w przeliczeniu na Waty?
Listwy led które mam mają sumę mocy około (średnia jw.) 22W. czyli około 2,35 W/L. co oznacza dużo za mało.
Może ten argument jest mało miarodajny dla doświadczonych akwarystów, dlatego do założenia większego baniaka (okres około 2-3 miesięcy) postaram się opisać w tym temacie czy roślinki ładnie się rozwijały czy raczej nie i miara Watów może być większą wykładnią, bądź to oświetlenie ledowe nie jest tak dobre jak świetlówki.
Trzeba wziąć również pod uwagę czy pomiary producenta luxmierzem na różnych odbiornikach są wykonywane w zbiorniku z wodą, niestety nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć tego przed zakupem.
Dlaczego wybrałem ledy? Cóż większa możliwość sterowania intensywnością i mobilność rozłożenia na pokrywie i to jest chyba ich największy i bezkonkurencyjny plus.
dopiero zaczynam, więc bądź wyrozumiały :)

T34M
Posty: 35
Rejestracja: 2014-06-10, 10:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: T34M » 2016-01-19, 10:50

czyli około 2,35 W/L. co oznacza dużo za mało
:shock: 22W/52L=0,42W/L :-P

NoBody
Posty: 62
Rejestracja: 2010-11-14, 20:37
Lokalizacja: stąd

Post autor: NoBody » 2016-01-19, 11:06

No i to błędnie wyliczone 2,35W/l to dużo za dużo ... raczej

pastor
Posty: 39
Rejestracja: 2016-01-19, 09:34
Lokalizacja: Łódź - Karolew

Post autor: pastor » 2016-01-19, 11:36

Przyznaję gafę wyliczenia ups :oops: Wyliczenie 22W/52L=0,42W/L jest prawidłowe . No jest to już plus dla przelicznika na moc jednak dalej nie jestem przekonany zważywszy, że odbiorniki o tej samej mocy różnią się od siebie ilością i jakością wytworzonego światła. :)
Ostatnio zmieniony 2016-01-19, 11:47 przez pastor, łącznie zmieniany 1 raz.
dopiero zaczynam, więc bądź wyrozumiały :)

lopuch
Posty: 501
Rejestracja: 2009-06-09, 14:28
Lokalizacja: Łódź

Post autor: lopuch » 2016-01-19, 12:36

Ja mam też wątpliwości co do danych producentów tych taśm. Bo z twoich wyliczeń wynika że średnia wartość to 95lm/W co przy samych białych diodach była by to wartość normalna. Ale jeżeli 1/3 to diody czerwone/niebieskie w stosunku 4/1 to już ten wynik wygląda na kosmiczny. Bo diody czerwone mają bardzo mała wartość lm/W.

pastor
Posty: 39
Rejestracja: 2016-01-19, 09:34
Lokalizacja: Łódź - Karolew

Post autor: pastor » 2016-01-19, 16:58

W przypadku białej zimnej sprzedawca podaje: Moc taśmy to 12W-17W, Ilość światła: 1440lm-1800lm/m Co przyjmując jako średnią: 14,5 W i 1620lm. daje 111,7 lm./W
Sprzedawca zapewniał że pomiarów dokonywał koleś z uprawnieniami EP1 luxomierzem ex105 znający się na rzeczy, troszkę zaniepokoiło mnie, że to inżynier :-D
W przypadku kolorowej moc 12 W - 14,4W Ilość światła : 600 - 740 lm ze średnią 13,2 W i 670 lm. daje 50,8 lm/W Przy tym obliczeniu strumień światła taśm zastosowanych w moim akwarium jest na poziomie nie całych 2000 lm. co i tak daje w granicach 38lm/l. Życie zweryfikuje jak odbiorą to roślinki chociaż już teraz zastanawiam się ze względu na wysokość nad zastosowanie w kolejnym zbiorniku świetlówek t5 2x 35 W (wymiary zbiornika 80x40x45) i to co mam upchnę jako dodatkowe co powinno chyba jakoś pociągnąć. W takim zestawie ledami będę mógł korygować intensywność, a t5 oświetlać całą mocą. Jakie t5 to już chyba doczytam na forum. Reasumując przyznam że wykładnik miary mocy jak i strumienia światła można zastosować jeżeli mamy pewność że producent podaje prawdę, a tak naprawdę to mieszkańcy akwarium i odpowiednie ich dobranie zweryfikują co jest dla nich najlepsze. Ciężka ta akwarystyka eh...
ps. Jeżeli znów popełniłem jakieś błędy to wybaczcie, ale wcześniej nigdy w ten sposób nie wyliczałem oświetlenia, po prostu brałem luxomierz w firmie i mierzyłem, niestety luxomierza nie mogę zabrać do domu.
Ostatnio zmieniony 2016-01-19, 17:00 przez pastor, łącznie zmieniany 1 raz.
dopiero zaczynam, więc bądź wyrozumiały :)

Awatar użytkownika
arturromarr
Posty: 180
Rejestracja: 2008-12-23, 23:09
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: arturromarr » 2016-04-30, 22:34

Ponieważ akwaryści coraz śmielej używają LED-ów to warto zwrócić uwagę na jeden fakt.
Produkcje diod świecących można śmiało porównać do kurzej fermy. Wytwarza się półprzewodnik według dokładnej procedury a na końcu otrzymuje mieszaninę wyrobów o diametralnie różnych parametrach. Są one segregowane na biny w sprzedawane w różnych cenach. Problem że nie nabija się na nich jak na jajkach typu: S, M, L i sprzedawcy nabijają często klientów "w butelkę" oferując słabe diody jako wydajne.
Model diody na który się tak często powołujemy (ta lepsza, tamta gorsza) to tylko zakres oczekiwanych parametrów. W efekcie niby lepsza dioda może świecić gorzej bo te zakresy są bardzo szerokie.
Niestety masowo w korzystnych cenach są sprzedawane te gorsze diody , bo lepsze odbierają duzi producenci oświetlenia.
Dobrze się dowiedzieć czegoś o leadach które chcemy kupić bo łatwo się rozczarować. Prawda jest taka że ten rynek jest dzisiaj "dziki" i klienci są oszukiwani we wszystkich parametrach (wydajności, oddawania barw i trwałości). Chociaż sam mam zbiorniczek cały na LED-dach (mieszkanie też) to przyznam, że łatwiej zrobić ekonomiczne oświetlenie na dobrych świetlówkach niż diodach (dobre diody są dziś jeszcze ciągle droższe od dobrej świetlówki). Pocieszające jest w tym to, że to oświetlenie dynamicznie się rozwija i będzie lepiej.
Pozdrawiam.

Hex
Posty: 891
Rejestracja: 2011-09-15, 22:54
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Hex » 2016-05-01, 00:14

arturromarr, hmm czym jest dla Cie ta ekonomia czym ona się przejawią przy świetlówkach ??? aż jestem ciekaw uzasadnienia :)

Awatar użytkownika
s050197
Posty: 533
Rejestracja: 2009-07-20, 21:57
Lokalizacja: Łódź

Post autor: s050197 » 2016-05-01, 09:59

absolutnie z tą "ekonomią świetlówek" się nie zgodzę.

1. drogie w zakupie
2. prądożerne
3. szybko tracą swoje właściwości
4. mocno się grzeją
5. przez to że świecą 360st wykorzystujesz jedynie część ich mocy

Hex
Posty: 891
Rejestracja: 2011-09-15, 22:54
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Hex » 2016-05-01, 12:31

s050197, zapomniałeś o wymianie min raz w roku, i bardziej podatne na uszczodzenia mechaniczne

Awatar użytkownika
Kubek75
Posty: 181
Rejestracja: 2008-11-01, 01:25
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubek75 » 2016-05-02, 11:45

"wymianie min raz w roku" :shock: Hex, niebezpiecznie ocierasz się o propagandę. :-D

Moje rurki świecą już z 3 lata. Tracą właściwości? Hmm, jakoś nie zauważyłem. Wszystko rośnie, glonów brak. :-D

IMHO zakup świetlówek wciąż jest opłacalny głównie ze względu na wysoki koszt lampy led i niską sprawność świetlną diód.

lopuch
Posty: 501
Rejestracja: 2009-06-09, 14:28
Lokalizacja: Łódź

Post autor: lopuch » 2016-05-02, 13:50

Niską sprawność diód? Pokaż mi świetlówkę dorównującą sprawnością diodom mocy (tym firmowym oczywiście). Bardzo chętnie zakupię świetlówkę o takiej sprawności. Każde źródło światła daje coraz mniej światła z biegiem czasu. I to że ci rośliny nadal rosną i nie ma glonów to nie znaczy ze twoje świetlówki dają tyle samo światła co na początku. Założę się że jak byś sprawdził sprzętem to by okazało się że dają maksymalnie 50% tego co na początku. Większość roślin potrafi się zaadoptować do warunków (szczególnie że w naturze warunki świetlne też nie są identyczne cały czas - pory roku, zachmurzenie itd).

Hex
Posty: 891
Rejestracja: 2011-09-15, 22:54
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Hex » 2016-05-02, 14:15

Kubek75, niska sprawność świetlna oj trzeba Cie odesłać do książek :p bo to mina sie z prawda :). Wysoki koszt bo wymaga to jedynie dużych nakładów czasowych a nie mega skomplikowana technologia :) jest to bardzo proste :) zrobienie takiego oświetlenia jak sie na tym troche człowiek zna :)

Awatar użytkownika
s050197
Posty: 533
Rejestracja: 2009-07-20, 21:57
Lokalizacja: Łódź

Post autor: s050197 » 2016-05-02, 16:38

Ale czemu mówisz o lampie led? Lampy ze świetlówkami też są bardzo drogie. Ale nie dyskutujmy tu o lampach tylko o ich wnętrzu. O sprawności świetlnej nie ma co dyskutować, bo LEDowi nic nie dorówna.

Awatar użytkownika
Kubek75
Posty: 181
Rejestracja: 2008-11-01, 01:25
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubek75 » 2016-05-02, 17:30

Źle się wyraziłem z tą efektywnością. Bardziej chodziło mi o niezadowalającą sprawność. Przeglądałem do tej pory sporo lamp led i trochę mnie rozczarowywała niezbędna moc do uzyskania wymaganego strumienia świetlnego. Ja swoje akwarium oświetlam 4*24W, lampy led które oglądałem musiały mieć co najmniej 60-70W. Oszczędność 30-40W przy wydatku min. 700-800 zł to kiepski interes, moim zdaniem. Oczekiwałem różnic jakie osiąga się na żarówkach, gdzie pobór prądu led to 10-15% źródła żarowego. Być może jako bardziej zorientowani w temacie możecie wyjaśnić skąd tak mała oszczędność.

Masz rację lopuch, że luminofor w świetlówkach traci swoje właściwości z czasem. Absolutnie z tym nie dyskutuję. Precyzyjne badanie pewnie określi tempo takich zmian. Zgadzam się też z tym, że rośliny mają zdolność adaptacji, moim zdaniem niewielkiej, ale właśnie dlatego rzekoma konieczność wymiany oświetlenia co najmniej raz w roku jest mitem, który służy bardziej sprzedawcom niż roślinom. Świetlówki wymienia się nie z powodu kalendarza ale zmian jakie zachodzą w zbiorniku. Gdy doświadczony akwarysta widzi, że ziele gorzej rośnie, wygląda lub wydaje mu się, że jest ciemniej - wymienia świetlówkę. Jeśli to robi mimo braku zmian w zbiorniku to robi przede wszystkim dobrze sobie ;-) . Nie ma tu większego związku z jakąkolwiek koniecznością wymiany. Dotyczy to oczywiście zbiorników roślinnych. O morszczakach się nie wypowiadam, bo się nie znam. A co typowo rybnymi akwariami? W malawi też powinno się po roku wymieniać źródło światła? :-D Nie dajmy się zwariować i nie powtarzajmy bezkrytycznie takich reguł.

Żeby było jasne, z dużą nadzieją czekam na lampy led, bo moim zdaniem, to przyszłość oświetlenia, ale na ten moment jest mało uzasadnione ekonomicznie.

Hex, jasne że można sobie zrobić taką lampę samemu. Ale nie każdy jest tak utalentowany :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Oświetlenie”