Smutna akwarystyczna czarna dziura...

rozmowy na dowolne tematy
ODPOWIEDZ
użytkownik zablokowany.
Posty: 162
Rejestracja: 2009-05-06, 16:38
Lokalizacja: Łódź

Smutna akwarystyczna czarna dziura...

Post autor: użytkownik zablokowany. »

smutne akwarystyczna czarna dziura w głowie.
AKWARYSTYKĄ interesuję się od zawsze czyli w moim wypadku od okresu z którego Coś pamiętam około 4lat. moje pierwsze ryby to gupiki i jeden zbrojnik niebieski którego miałem 19lat, a zmarł on w wieku około 25lat dostałem go od mojego świętej pamięci wujka ponieważ był stary razem z kilkoma młodymi zbrojnikami które nie przeżyły niestety moich akwarystycznych pierwszych kroków. On dał radę i zmarł ku mojemu nieszczęściu około 3lata temu zadławiając się Lumbricus terrestris które uwielbiał.
"to była jedyna ryba po której śmierci w oku zakręciła mi się łza i było mi cholernie smutno"
Akwarystyki uczę się 20 lat prawie i co przygnębiające nadal więcej nie wiem niż wiem.
A najgorsze jest to że im więcej wiem tym bardziej uświadamiam sobie bezkres niewiedzy. Coraz ciężej kupic i przeczytac mądrą książkę i uzyska odpowiedzi na coraz to trudniejsze pytania. Ta samonapędzająca się karuzela wciąga mnie coraz bardziej i bardziej. Bo czy jest inny sens, głęboki sens życia niż stawianie sobie pytań i szukanie odpowiedzi?????
Kocham ryby bo nie myślą źle o mnie, nie "oceniają" potrafią wysłuchac a przynajmniej "tak wyglądają" nie ukrywają że w relacji między nimi a mną chodzi im o coś innego niż dobra materialne"(pokarm)"
Jednym słowem idealni partnerzy, przyjaciele i znajomi:)
A wy dlaczego kochacie akwarystykę???
Ostatnio zmieniony 2009-11-24, 10:14 przez użytkownik zablokowany., łącznie zmieniany 2 razy.
Caridina cf. propinqua "Orange"
Caridina sp. "Crystal Red"
Caridina sp. "Rocket"
Caridina cf. babaulti
Caridina sp. "Biene"
Caridina japonica
Neocaridina denticulata sinensis "Fire Red"
Neocaridina "blue crystal"

zabapinkfloyd
Posty: 792
Rejestracja: 2008-05-13, 18:35
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: zabapinkfloyd »

Kocham to może za duże słowo :)

Życie jest po to, żeby je czymś wypełnić.
Wypełnia się je tym co lubimy i kochamy, teoretycznie wszystkim czym się da.

Mi osobiście pająki za łóżkiem i dziwne stworki w łazience nie wystarczają :)

Pies to za duży obowiązek, koty to wampiry, chomiki i inne gryzonie chyba trochę dziwnie pachną :)

Krewetki są chyba optymalne dla mnie (mają małe wymagania i fajnie wygladają).
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zabapinkfloyd, łącznie zmieniany 1 raz.

użytkownik zablokowany.
Posty: 162
Rejestracja: 2009-05-06, 16:38
Lokalizacja: Łódź

Post autor: użytkownik zablokowany. »

Ja w gimnazjum w pierwszej klasie nie miałem akwarium:( przez kilka miesięcy!!!
Czułem się w pokoju bez zbiornika jak na dworcu lub w domu bez ścian cierpiałem na bezsennośc i nudę!!!
Stary nawyk z dzieciństwa zasypianie patrząc w akwarium to było straszne
A akwarium nie miałem z powodu ryb z importu oczywiście które zawlekły mi do akwarium wyjatkowo zjadliwą posocznicę musiałem dobic :cry: ryby potłuc akwarium i zacząc od nowa :cry:
Caridina cf. propinqua "Orange"
Caridina sp. "Crystal Red"
Caridina sp. "Rocket"
Caridina cf. babaulti
Caridina sp. "Biene"
Caridina japonica
Neocaridina denticulata sinensis "Fire Red"
Neocaridina "blue crystal"

zabapinkfloyd
Posty: 792
Rejestracja: 2008-05-13, 18:35
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: zabapinkfloyd »

Problem zaczyna się wtedy gdy albo zaczyna brakować czasu, albo powoli zaczyna się nam to nudzić, albo stawiamy coraz więcej zbiorników i nagle okazuje się że powoli to nas przerasta.
Trzeba być świadomym tego że jest to też obowiązek, a ryby, krewetki czy też inne stworki są żywymi istotami i trzeba o nie dbać.
W każdym bądź razie, nie widzę możliwości żebym mieszkał sam w moim pokoju.
Są Osoby które trzymają sporo przeróżnych zwierzaków w domu, widać coś w tym musi być :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Porozmawiajmy”